iPhone - rewolucyjny telefon firmy Apple. Nowość: iPhone 6 i iPhone 6 Plus

Recenzja menadżera plików Phone Drive (+File Sharing)

29.06.2011 | aplikacje, recenzje

Menadżerów plików z możliwością odczytu wielu formatów dokumentów i mediów jest w App Store bardzo dużo. Przyjrzyjmy się jednemu z nich: Phone Drive (+File Sharing).

Aplikacja ta była darmowa zaraz po debiucie w App Store i była w ścisłej czołówce w Top Free, a później i w Top Paid Apps. Obecnie kosztuje 1,59 €.

ObrazekObrazek

Phone Drive (+File Sharing) w skrócie to:
– menadżer plików (oczywiście w ramach danych aplikacji, nie całego systemu plików w iPhonie)
– czytnik wielu formatów dokumentów, mediów
– wbudowana przeglądarka internetowa
– możliwość ściągania plików bezpośrednio do aplikacji
– wbudowany funkcja kompresji i dekompresji archiwów .zip
– odtwarzacz mediów
– funkcja File Sharing, czyli udostępnianie plików innym urządzeniom w tej samej sieci WiFi
– możliwość dodawania plików do programu przez WiFi (przeglądarka internetowa na komputerze) a także przez protokół FTP (ale także komputer musi być w tej samej sieci WiFi)
– możliwość tworzenia plików z poziomu aplikacji (pliki tekstowe, zdjęcia, wideo, nagrania głosowe).

ObrazekObrazek

W Phone Drive możemy także edytować pliki tekstowe (.txt).
Dowolne pliki można wysłać na maila bezpośrednio z poziomu aplikacji.

Cała aplikacja działa bardzo sprawnie, płynnie (testowane na iPhonie 4).

Wszystkie rodzaje dokumentów i plików z jakimi Phone Drive sobie poradzi macie w opisie w App Store (nie będę tego przepisywał).
W praktyce obsługiwane formaty odtwarzane są bardzo szybko.
PDFy Phone Drive otwiera wyraźnie szybciej od np. GoodReadera.

Phone Drive nie zapewnia niestety wsparcia dla nowych formatów plików MS Office’a czyli tymi z x na końcu (.xlsx, pptx, docx).
Co ciekawe próbowałem otworzyć jeden plik .xlsx, program go otworzył poprawnie ale wyświetlił się komunikat, że ten typ pliku jest nieobsługiwany.
Cóż.. Może w jakiejś aktualizacji zostanie to poprawione.

Drugi zgrzyt: aplikacja w moim przypadku źle wyświetliła adresy dostępowe przez WiFi i FTP. Tzn. router przydziela mi IP z zakresu 192.168 a Phone Drive nie wiadomo z jakiego powodu wyświetla mi adresy dostępowe z zakresu 10.14… (być może to wina iOS  beta co jest całkiem możliwe).

Pod adresami 10.14.x.x oczywiście nic nie działało, zmieniłem adres IP na ten, jaki ma iPhone, port (8080 w przypadku http i 2121 w przypadku FTP) pozostawiłem ten sam i wszystko działa.

Przez FTP i Total Commandera zarządzanie plikami jest znacznie łatwiejsze i szybsze niż przez przeglądarkę, więc akurat tryb FTP dla mnie to duży plus.
Przy konfiguracji FTPa w polu użytkownik wystarczy wpisać anonymous, pole hasło pozostawić puste i połączymy się przez FTP’a (w aplikacji nie jest to podane, tylko sam w dodatku nieprawidłowy adres IP).

Reasumując: pomijając ten problem z adresami IP (być może to tylko w moim przypadku) aplikacja znakomicie sprawdza się w zadaniach do jakich została stworzona.
Dodatkowe opcje jak File Sharing, download manager czy obsługa archiwów .zip tylko pomagają w podjęciu decyzji o zakupie, tym bardziej, że to tylko 1,59 € (jak ktoś pobrał go jak był jeszcze za darmo tak jak ja, to chyba potwierdzi moją opinię (w App Store oceny także są wysokie).)

Dostępna jest także darmowa wersja Lite na przetestowanie aplikacji, a pobrać ją można z App Store.

Więcej zdjęć i dyskusja na forum.


< = >