iPhone - rewolucyjny telefon firmy Apple. Nowość: iPhone 6 i iPhone 6 Plus

Subiektywny test czytelnika myiPhone.com.pl: Pogodynka Pro IMGW vs. Weather Pro

21.03.2012 | recenzje

Na redakcyjnego maila dotarła recenzja nowej aplikacji pogodowej autorstwa IMGW czyli Pogodynki w wersji Pro napisana przez Igora, czytelnika myiPhone.com.pl używającego od ponad dwóch lat WeatherPro. Przytoczę ją w całości i bez zmian (za wyjątkiem drobnych poprawek stylistycznych i gramatycznych: literówki, etc.).

W ubiegłym tygodniu zauważyłem w AppStore nową aplikację Pogodynka Pro naszego IMGW. Do tej pory korzystałem z aplikacji WeatherPro od ponad 2 lat i nigdy nie zawiodłem się na niej, ale ciągle brakowało mi – podobnie jak wielu użytkownikom WeatherPro – radarów, przydatnych szczególnie w ciepłej porze roku, kiedy to bardzo dobrze widać na radarze chmury burzowe Cb.

Kiedy więc pojawiła się aplikacja, która oferowała obraz radarowy, to decyzja była szybka – kupuję. Dodatkową zachętą było to czego nie ma w aplikacji WeatherPro, czyli ostrzeżeń i hydrologii (choć te funkcje nie ujmują nic z atrakcyjności i funkcjonalności WeatherPro).

Ale już pierwszego dnia srogo się zawiodłem. Ale o tym napiszę później. Zanim jednak napiszę recenzję Pogodynki Pro, pokrótce opiszę jakie funkcje zawiera aplikacja IMGW.

Opis Pogodynki Pro

Pogodynka na pierwszy rzut oka wygląda przyjaźnie, choć ma bardzo podobny interfejs jak WeatherPro. Pierwsze okno przedstawia nam aktualne warunki pogodowe panujące w wybranej lokalizacji oraz prognozę na kolejne 6 dni (w sumie dając nam prognozę na 7 dni).

Otwierające szczegóły (po naciśnięciu „>”) przechodzimy do bardziej szczegółowej prognozy. I tu pierwsze rozczarowanie. W opisie aplikacji jest zapewnienie o „szczegółowej prognozie godzinowej dla każdego dnia”, a otrzymujemy prognozę podzieloną na okresy 3 godzinne, a i szczegółów prognozy nie ma zbyt wiele bo tylko: ikona z pogodą, opis zachmurzenia lub opadów, kierunek i prędkość wiatru oraz ciśnienie. To stanowczo za mało w porównaniu z WeatherPro.

Kolejne zakładka – Miejsce

Tu możemy wyszukać i dodać do ulubionych miejsca które nas interesują.

Nie mamy tu tak jak w Weatherpro rozbudowanej funkcji poszukiwań – na mapie (której muszę się przyznać od początku nie użyłem ani razu – nie było takiej potrzeby), ale w prosty sposób możemy znaleźć miejsce wpisując po prostu nazwę miejscowości lub jeśli już się w niej znajdziemy zlokalizować daną miejscowość za pomocą GPS.

I tu kolejny minus – w pogodynce na próżno szukać miast poza granicami kraju, więc aplikacja przestaje być przydatna podróżach za granicą.

Kolejna zakładka ostrzeżenia – to czego brakowało mi w WeatherPro.

 Znajdziemy tu ostrzeżenia Meteorologiczne i Hydrologiczne. Obecnie (kiedy pisałem tą recenzję nie było wystawione żadne ostrzeżenie meteorologiczne. Natomiast wystawione były ostrzeżenia hydrologiczne.

 

Kolejna zakładka tematy – coś nowego Hydrologia – „stany rzek”.

Tu natomiast znajdziemy pogodę w górach – odpowiednik pogody dla narciarzy (Ski Weather – WeatherPro) , temperaturę wody (choć obecnie nie ma żadnych danych) oraz stany rzek w Polce .

 

 

Ta ostatnia funkcja jest nowością w aplikacjach pogodowych. Nie ma się co dziwić że w innych aplikacjach tego typu informacji nie ma, gdyż cała sieć pomiarów na rzekach należy w Polsce do Instytutu i zapewne takie dane słono kosztują.

Ostatnią zakładką – jest Radar.

            Obecnie kiedy robiłem PrintScreen nie było widocznych żadnych chmur na radarze, gdyż nad Polską świeciło słońce. Trzeba poczekać gdy będą przechodziły jakieś fronty atmosferyczne nad Polską lub komórki burzowe – chmury Cb.

Choć już czegoś mi brakuje – czyli zoomu. Będzie to pewnym utrudnieniem w dokładnym śledzeniu chmur Cb.

Dodatkowo ostatnie zdjęcie radarowe jest sprzed 3 godzin czyli znów nie mamy aktualnego zdjęcia.

Nie zauważyłem żadnego przycisku, który uaktywniałby animację rodzaju opadów oraz prognozę ich przemieszczania.

 

Pewnie wielu ludzi rzuci się na aplikację PogodynkaPro ponieważ jest radar, ale tu od razu pragnę ostrzec. Czasami zwłaszcza kiedy mamy do czynienia z zachmurzeniem przez niskie podinwersyjne chmury radar i tak nic nie pokaże. I dlatego ludzie potem piszą takie recenzję:

Autor Pawliczyk z 02.03.2012 – „…. Wszystko fajnie ale ten radar to jakaś kpina. Co on ma ukazywać? Zachmurzenie? Jeśli tak to od dwóch dniu na radarze jest bezchmurnie a rzeczywistości od dwóch dni nie widziałem słońca…”

Porównanie dokładności prognoz pogody

29.02.2012 godzi. 23.00

W Warszawie było 3ºC odczytujac z Metaru z EPWA, zdaniem WeatherPor też było 3ºC, natomiast zdaniem Pogodynki był 1ºC

Kolejnego dnia rano (01.03.2012 około 7.00)

W Warszawie było 4ºC odczytujac z Metaru z EPWA, zdaniem WeatherPor oraz Pogodynki było 3ºC. Natomioast zdaniem Pogodynki było tylko zachmurzenie całkowite, a z obserwacji na lotnisku zanotowano mżawkę i tylko WeatherPro wychwiciło opad.

Tego samego dnia przez cały dzień padała mżawka w Warszawie (info z Metaru). I tu kolejna błedna prognoza Pogodynki zdaniem której miało być tylko zachmurzenie całkowite, a WeatherPro zaprognozował opady przez cały dzień. (o godzinie 16.30 – Pogodynka 6 st C, WeatherPro zgodnie z Metarem 7 st C)

Kolejnego dnia było odwortnie Pogodynka dała że jest aktualnie opad, natomiast WeaterPro nie zaprognozowało opady ani nie było opadu w Metarze.

W piątek 02.03.2012 zaobserwowałem najwyższą jak do tej pory różnicę w aktualnej temperaturze wynoszącą aż 5 st. C.

Natomiast Pogodunka załamała mnie w sobotę o 00:30 w nocy pokazując pogodę na sobotę, gdzie jej zdaniem miałobyć pochmurnie (zachmurzenie całkowite przez cały dzień – patrz PrintScreen’y). A jak pamiętamy w Warszawie cieszyliśmy się piękną słoneczną pogodą. I tu znowu górą było WeatherPro.

W sobotę 03.03.2012 znów zaobserwowałem dość sporą różnicę w aktualnej temperaturze wynoszącą 3 st. C.

 

Podsumowując:

osobiście wolę zapłacić około 1,5€ więcej i mieć pogodę dokładniejszą. Z Pogodynką Pro można wyjść jak przysłowiowy Zabłocki na mydle. Z obserwacji która przeprowadziłem w ostatnim tygodniu łatwo zauważyć, że kiedy pada to Pogodynka Pro nie prognozuje opadów, a kiedy nie pada to prognozuje opad. I ta ciągle nie wiadomo skąd wzięta aktualna temperatura (a przecież to Instytut powinien mieć najdokładniejszą pogodę oraz aktualną temperaturę powietrza).

Jeśli chodzi o radar, na który napaliłem się to jestem podobnie jak inne osoby bardzo rozczarowany, bo Pogodynka nie pokazuje aktualnych zdjęć radarowych. Ostanie zdjęcie jest sprzed 3 godzin. W tym przypadku lepiej jest już mieć dobre zdjęcie satelitarne niż radar sprzed 3 godzin.  Może w końcu kiedyś doczekamy się radarów w WeatherPro. Moim zdaniem problem tkwi w umowie między IMGW a firmą Meteogroup i dlatego nie ma radaru w aplikacji WeatherPro. Sama firma Meteogroup jak można przeczytać na ich stronie internetowej ma zakupione radary od IMGW bo oferują radary dla odbiorców komercyjnych np.: rolników, drogowców itp.

Ale wybór należy do każdego z nas. Ja osobiście stawiam na WeatherPro choć uważnie będę śledził rozwój aplikacji IMGW.

//koniec cytowanej recenzji.

 


< = >