iPhone - rewolucyjny telefon firmy Apple. Nowość: iPhone 6 i iPhone 6 Plus

Test dysku sieciowego Synology DS214 Play i DSM 5

20.08.2014 | Akcesoria, recenzje, testy

ds214play

Przez dłuższy czas miałem możliwość korzystania i testowania sieciowego serwera plików Synology DS 214play z dyskami WD Red, także z punktu widzenia posiadacza sprzętu z iOS i OS X, stąd moja potrzeba podzielenia się wrażeniami z posiadania tego sprzętu.

KILKA SŁÓW WSTĘPU
Serwer Synology DS214play to jeden z aż czterech odmian DS z numerkiem 214 w nazwie: po 214se (najsłabszy), 214+ (najmocniejszy), 214 (pośredni) model DS214play został stworzony pod kątem pełnienia roli centrum multimedialnego w domu i jeśli chodzi o moc i możliwości plasuje się pomiędzy tuż przy DS214+. Jedną z głównych cech DS214play według producenta jest możliwość transkodowania w locie materiału wideo w rozdzielczości do 1080p, dlatego na pokładzie wylądował 2-rdzeniowy Intel Atom CE5335 i686 1,6 GHz wspomagany 1 GB pamięci RAM DDR3. Pełne dane techniczne znajdziesz na stronie Synology.

ZŁĄCZA ZEWNĘTRZNE
Synology DS214 play wyposażony jest w miejsce na dwa dyski twarde (konfiguracja do wyboru pomiędzy JBOD, RAID 0 a RAID 1), gniazdo ethernet (gigabitowy), dwa gniazda USB 3.0 oraz jedno złącze e-Sata.
Z przodu dodatkowo znajdziemy jedno złącze USB 2.0 oraz slot na karty pamięci i przycisk C (Copy), dzięki któremu błyskawicznie skopiujemy zawartość całej karty pamięci bądź pendrive’a do ustalonego wcześniej folderu.
Nie powiem, to bardzo wygodne rozwiązanie jeśli nie posiadamy zapasowych kart pamięci, a „na gwałt” potrzebne jest miejsce na dodatkowe zdjęcia (oczywiście jeśli jesteśmy w domu – nikt w teren dysku sieciowego raczej nie zabiera;).

Przyrostek „play” w nazwie urządzenia mógłby sugerować dodatkowe wyjście wideo (HDMI lub bardziej apple’owski Thunderbold), ale nic takiego tutaj nie zastaniemy.
Może to i trochę szkoda, ale to dysk sieciowy, który przede wszystkim podpinamy do routera aby mieć dostęp do plików w całej sieci domowej czy firmowej, a nie przystawka do TV.
Jest tutaj jednak inny smaczek: do Synology DS214Play, jak zresztą do wielu innych modeli serwerów Synology, można podłączyć przez USB zewnętrzny tuner DVB-T/DVB-S i oglądać telewizję poprzez DLNA. Niestety nie mam żadnego tunera na USB, aby sprawdzić to w praktyce.

2a
2b
2c
2d
2e
2f
2g

DYSKI TWARDE
Wspominałem wcześniej, że dyski twarde mogą pracować w jednym z dwóch trybów: RAID 0 (dwa osobne dyski na dane, ale szybsza macierz) lub RAID 1 (jeden dysk jest kopią drugiego, dzięki czemu dane są bezpieczne, ale macierz wolniejsza niż RAID 0). Oczywiście jest jeszcze także zwykły tryb JBOD czyli dwa dyski oddzielnie bez żadnej macierzy, bez replikacji danych.

Synology DS214play umożliwia wymianę dysku bez przerywania pracy (hot-swap). Jeśli jeden z dysków ulegnie awarii i gdy pracujemy w trybie RAID 1 to po podmianie dysku na nowy macierz odbudowuje się automatycznie. Możliwa jest również konwersja w loie  do RAID 1 z RAID’a 0 i JBOD, po opróżnieniu jednego z dysków i włączeniu RAID 1 w opcjach. Zmiana powrotna w tak prosty sposób nie jest już możliwa.

WYGLĄD ZEWNĘTRZNY
DS214play wykonany jest z solidnego, czarnego plastiku, który jest dodatkowo mocno zmatowiony. Przedni panel jest z polerowanego tworzywa i całość wizualnie prezentuje się zacnie, a przy okazji osiągnięto działający w praktyce system zapobiegający pozostawianiu odcisków palców (to na tej matowej części). Po bokach serwera wycięte są spore napisy Synology podkreślające markę, a dodatkowo wspomagające wentylowanie dysków, za które przede wszystkim odpowiada jeden wolnoobrotowy wentylator o średnicy 92 mm wkomponowany w tylną ściankę.

PIERWSZE URUCHOMIENIE
Serwery Synology wymagają rzecz jasna dysków twardych do pierwszego uruchomienia. W moim przypadku do DS214Play włożyłem dwa dyski WD Red 2TB  dedykowane do pracy w serwerach 24h na dobę, 7 dni w tygodniu.
Dyski montuje się w wygłuszonych szynach, które wsuwamy w kieszeń aż usłyszymy klik zapadki. Szybko i co ważne bez śrubokrętów, podkładek etc.
Po włączeniu serwera (jeśli nie znamy adresu IP jaki został przydzielony serwerowi przez router wystarczy w przeglądarce wklepać adres find.synology.com) w kilku prostych krokach wybieramy rodzaj RAID’a bądź JBOD, możemy zaktualizować system operacyjny DSM jeśli nie ma na „synku” najnowszego, ustalamy hasło administratora etc.
Proste, przyjemne i każdy sobie z tym poradzi.

1a
2
5
6
7
8
9

DSM 5
Kilka miesięcy temu debiutował system operacyjny do serwerów Synology oznaczony numerem 5.
DSM 5 przynosi bardzo duże zmiany wizualne i kilka funkcjonalnych. Tuningowi optycznemu poddano także aplikacje na iOS do obsługi DiskStation (DS File, DS Audio, DS Video, DS Download, DS Photo, DS Cloud).
Co ważne: jak zapewnia Synology DSM 5 w każdej wersji jest odporny na SynoLockera – szkodliwe oprogramowanie szyfrujące zawartość serwera, które wykorzystywało luki załatane dużo wcześniej przez Synology, a jak ktoś zaspał i nie aktualizował systemu to mógł mieć niemiłą niespodziankę.

Z nowości i zmian funkcjonalnych w DSM 5 trzeba wymienić:

– obsługa zewnętrznych adapterów WiFi

– zwiększona szybkość operacji na plikach i samego systemu DSM

– globalnie działający (we wszystkich aplikacjach) QuickConnect (nie trzeba pamiętać adresów IP serwera, wystarczy jedna nazwa przypisana do NAS’a Synology jako login i tylko ten login wystarczy podać przy logowaniu a technologia QuickConnect zrobi resztę – jeśli jesteśmy w LANie połączy przez LAN, jeśli na zewnątrz sieci domowej i mamy udostępnione połączenia na zewnątrz to dostaniemy się do „synka” nie znając swojego IP zewnętrznego).

– kopie zapasowe i replikacja: znacznie bardziej rozbudowane i wygodniejsze zarządzanie danymi, backup’em

– edytor tekstu: do edycji plików tekstowych bezpośrednio przez DSM i przeglądarkę

„Goły” DSM 5 jak to system operacyjny tuż po instalacji ma trochę braków funkcjonalnych. Kilka klików po „Centrum pakietów” i DS214play wyposażony został w Serwer Multimediów (DLNA) i Plex Media Server, Download Station (wspomagający pobieranie plików z sieci), Video i Audio Station (biblioteki odpowiednio filmów i muzyki) czy Cloud Station (prywatna chmura).

W oficjalnym „centrum pakietów” na chwilę obecną dla serwera DS214play znajduje się 60 paczek podzielonych na kilka kategorii: kopia zapasowa, multimedia, biznes, bezpieczeństwo i narzędzia.
Oprócz poświęconych przez Synology dodatków na serwerach Synology można instalować bardziej zaawansowane tweaki, ale już na własne ryzyko i często z wymaganą znajomością pracy w terminalu (tutaj polecam przydatne forum pronas.pl).

3a
3b
3g
3f
3d
3c

Odświeżone aplikacje DiskStation na iOS

Synology blisko rok temu, gdy ukazała się finalna wersja systemu iOS 7, który przyniósł ogromne zmiany wizualne do mobilnego systemu Apple, szybko dostosowało swoje aplikacje do obsługi serwerów DiskStation do wyglądu „siódemki”. Aplikacje z serii DS działają bezbłędnie i szybko na iOS 7. Na iOS 8 (na ostatniej, piątej becie) działają poprawnie wszystkie programy od Synology z wyjątkiem DS Photo+, który to wyłącza się krótko po uruchomieniu. Publiczne wydanie iOS 8 nastąpi w drugiej połowie września, a do tego czasu deweloperzy mają czas na dostosowanie swoich aplikacji do nowej wersji systemu iOS.

Kilka serwerów Synology pod jednym dachem
Jako, że miałem do dyspozycji dwa serwery Synology (DS214play i stary DS112j) to muszę wspomnieć o możliwościach, jakie daje korzystanie z kilku DiskStation jednocześnie (przynajmniej dwóch, ale pod jednym dachem więcej niż 2 NAS’y to raczej rzadkość).

Po pierwsze: jeden DiskStation jako kopia zapasowana drugiego serwera Synology.
System DSM 5 wyposażony jest w przydatną funkcjonalność jaką jest sieciowa kopia zapasowa, harmonogram – kilka minut na dostosowanie ustawień, folderów, harmonogramu do potrzeb i o robieniu kopii zapasowych zapominamy – serwer Synology będzie je robił systematycznie wedle życzenia.

Po drugie: synchronizacja folderów współdzielonych, dzięki czemu na wszystkich serwerach Synology możemy mieć identyczną zawartość tych samych folderów np. iTunes, Photo itd.

6a
6b
6c
6d

Po trzecie: wspólna chmura Cloud Station na wszystkich serwerach Synology. Dzięki Cloud Station Client możliwe jest połączenie prywatnych chmur na wszystkich serwerach Synology, do jakich mamy dostęp. Dodajmy do tego wersjonowanie plików (liczba wersji przechowywanych w bazie danych do ustawienia wedle uznania) i zyskujemy ograniczoną tylko pojemnością dysków na wszystkich serwerach prywatną chmurę z kopią bezpieczeństwa i historią zmian plików.

GŁOŚNOŚĆ PRACY
Jeden duży wentylator w DS214play chłodzi dyski twarde na tyle skutecznie, że wybierając nawet cichy tryb pracy dyski WD RED mają ledwie 31-32 C podczas pracy, a procesor około 41-42 stopni.
Całe urządzenie pracuje na tyle cicho, że można komfortowo spać mając DS214play na półce 1,5m od łóżka, rzecz jasna jeśli mruganie diodek (gdy „synek” normalnie pracuje, a nie jest w hibernacji) nie doprowadza nas do szewskiej pasji.

Według Synology głośność tego modelu to 19,8 dB, ale ostateczna wartość zależy w głównej mierze od dysków twardych, bo to one przeważnie są głośniejsze od wentylatora.
Dyski WD Red, które mam zamontowane w DS214play dają o sobie znać lekkim chrobotaniem dopiero przy wzmożonej pracy i przy starcie systemu/wybudzaniu z hibernacji, w trybie IDLE słychać tylko neutralny dla mojego ucha szum.

WYDAJNOŚĆ
W porównaniu ze starym jednodyskowym DS112j serwer DS214play jest wręcz demonem prędkości. Wszystko odbywa się na nim wielokrotnie szybciej, ale nie ma się co dziwić:
w DS112j jest starszej generacji, jednordzeniowy procesor Marvell’a taktowany zegarem 1 GHz i do tego 128 MB pamięci RAM DDR2;
DS214play ma z kolei dwurdzeniowego Atoma 1,6 GHz i 1GB pamięci RAM.

Prędkości transferu danych jakie oferuje Synology DS214play to do 111 MB/s przy odczycie i do 101 MB/s przy zapisie. Tutaj oczywiście bardzo dużo zależy od siedzących w „synku” dysków twardych oraz tego w jaki sposób są skonfigurowane. Oczywiste jest, że RAID 0 jest ~ dwukrotnie szybszy od RAID 1, ale w NAS’ach replikacja danych jest ważniejsza od transferów, dlatego na DS214play ustawiłem RAID 1.

Po podłączeniu MacBooka do DS214play kablem sieciowym przez router z portem gigabitowym transfer danych pomiędzy urządzeniami przy kopiowaniu plików był następujący:
– kopiowanie z DS214play na MBA: ~ 95 MB/s (90-100 MB)
– kopiowanie z MBA na DS214play: ~ 100 MB/s (95-105 MB)

To wyniki przy dyskach WD Red w RAID 1, a i tak bardzo zbliżone do deklarowanych przez producenta.  Muszę zaznaczyć tutaj jeszcze, że statystyki MenuMeters pokazywały transfer skaczący nawet do 113 MB/s czyli lekko ponad to, co powinno być możliwe do uzyskania na tym sprzęcie. 113 MB/s (904 Mb/s) to także blisko granicy możliwości gigabitowego ethernetu, więc Synology DS214play z dyskami WD Red bez problemu obsłużą równolegle wiele urządzeń zapewniając przyzwoite transfery danych i jednocześnie ich bezpieczeństwo dzięki RAID 1.

DiskSpeedTest

113mb transfer

TRANSKODOWANIE  WIDEO

Mocną stroną DS214play wedle zapowiedzi jest transkodowanie w locie wideo w rozdzielczościach do 1080p (full HD).

W praktyce przy możliwościach współczesnych telewizorów transkodowanie wideo w czasie rzeczywistym przydaje się rzadko – obecne TV w standardzie wspierają szeroką gamę rozszerzeń i kodowania filmów.
Mój TV (Philips z serii 6008) nie radzi sobie z plikami, których ścieżka audio jest w standardzie DTS, ale same pliki .mkv jak najbardziej otwiera. Próba wymuszenia transkodowania pliku .mkv z DTSem kończyła się niepowodzeniem – na TV pojawiał się komunikat „niedostępna”. Nie jestem pewien do końca czy jest to wina tego, że pliki .mkv ten TV normalnie odtwarza (nawet te z DTSem tylko wtedy bez dźwięku) i z takim przerobionym w locie plikiem ma problemy, czy może DS214play nie mógł sobie poradzić z transkodowaniem .mkv.
Jestem skłonny uwierzyć w ten pierwszy powód, bowiem na iPadzie w aplikacji GPlayer i VLAN transkodowane pliki otwierały się poprawnie.

Obciążenie DS214play podczas transkodowania w locie sprawdziłem w dwóch przypadkach:
– przy pliku .rm w rozdzielczości SD procesor był zajęty w 10-30 % , RAM ok. 35%.
– przy pliku .mkv w full HD obciążenie CPU było już większe: momentami dochodziło do 60% choć skakało od 10 do 60%, a zapotrzebowanie na RAM skoczyło do 45-50%.

7a

Transkodowanie więc działa, ale od czasu do czasu na ekranie pojawiały się artefakty, szczególnie tuż po otwarciu pliku. Po drugie: nie wszystkie odbiorniki tolerują takie transkodowanie w locie przy odtwarzaniu przez DLNA albo po prostu mój TV jest na to wyjątkowo wyczulony i strzela focha przy próbie otwarcia takiego pliku. iPad jest bardziej tolerancyjny i takich problemów nie sprawia.

PODSUMOWANIE

Serwery sieciowe to specyficzne urządzenia, które nie są potrzebne bez wyjątku w każdym domu, ale jeśli już potrafi się wykorzystać choć część ich możliwości to okażą się niezastąpione. Synology DS214play to doskonałe rozwiązanie dla domu: dwudyskowy, wydajny, o sporych możliwościach a przy tym jeden z najładniejszych i w akceptowalnej cenie serwer sieciowy dostępny na rynku.

Synology DS214play kosztuje obecnie około 1300 zł bez dysków twardych (do kupienia między innymi w EPA Systemy z rozszerzoną gwarancją i wsparciem – EPA Care PAck).  To dużo, jeśli szukamy wyłącznie urządzenia do obsługi multimediów po DLNA i w takim przypadku lepszy będzie na przykład player Dune. NAS to jednak multum innych funkcjonalności, których takie playerki nie posiadają i wtedy zakup serwera sieciowego to idealne rozwiązanie. Jaki model wybierzemy to już zależy od oczekiwań i potrzeb: Synology DS214play jest skierowany do użytkowników domowych i małych firm z podkreśleniem funkcji multimedialnych.

Poza tym Synology lubi się z Apple: aplikacje na iOS działają świetnie, pod OS X „synki” sprawują się także bez przeszkód i wspierają TimeMachine, czyli kopie zapasowe systemu OS X 😉


< = >