iPhone - rewolucyjny telefon firmy Apple. Nowość: iPhone 6 i iPhone 6 Plus

Zwierzęcy zabijacz (czasu) – Lamebo vs. Zombies (+Konkurs)

6.07.2011 | aplikacje, konkurs, recenzje

Lamebo vs. Zombies – tytuł może sugerować na powiązanie z Plans vs. Zombies, ale nic bardziej mylnego. To nie kolejny Tower Defense, a prawdziwa rozpierducha, której nie powstydziłby się Rambo ze wszystkich części (udanych bądź mniej) razem wziętych.

Grę warto rozpocząć od obejrzenia trailera (można to zrobić wybierając z głównego menu gry STORY)

Nie wiem jak wam, ale mi ten człowiek, który chciał rozpocząć w 2015 roku kolejną wojnę światową przypomina przywódcę jednego z krajów azjatyckich 😉 .

USA aby obronić się przed najazdem wroga postanowiły stworzyć zmutowane zwierzęta. Eksperyment wymknął się jednak z pod kontroli na skutek sabotażu.
Zamiast armii posłusznych mutantów powstała wataha zombi.

Na szczęście nie wszystko stracone, bowiem w wyniku eksperymentu powstał jeden superbohater – baran z genami Rambo ;]

Jak łatwo się domyślić – wcielamy się w rolę tego stworzenia i mamy pozabijać wszystkie zombi.

Rząd amerykański wyposażył nas oczywiście w stosowne uzbrojenie i tak do dyspozycji mamy siedem różnych rodzajów broni, z czego każdą można ulepszać do 3 poziomów.
Jedynie podstawowa spluwa ma nielimitowaną amunicję, pozostałe musimy oszczędzać na mocniejszych zombiaków.

Rozgrywka jest banalnie prosta. Nie ruszamy się z miejsca tylko strzelamy poprzez tapnięcie na ekran w kierunku zbliżających się wrogów.
Na początku może być to męczące, ponieważ każdy strzał wymaga tapnięcia a wrogów jest mnóstwo..
Na szczęście jak tylko uda nam się kupić karabin maszynowy palec może odpocząć co nieco (wystarczy przytrzymać na ekranie i strzelamy ciągłym ogniem).

Graficznie Lamebo vs. Zombies prezentuje się bardzo ładnie. Ręcznie malowane potworki i lokalizacje przypadły mi do gustu.
Oprawa muzyczna to kolejny duży plus tej gry. Każdy zombiak ma swój niepowtarzalny odgłos, dużo jest także komentarzy naszego barana.

W sumie Lamebo vs. Zombies mnie pozytywnie zaskoczyło. Nie spodziewałem się aż takiej frajdy z zabijania zombiaków, ale duża w tym zasługa graficzno-muzycznego dopracowania gry.
Warto jednak robić sobie przerwy w rozgrywce, chyba że ktoś ma wytrzymałe i przyzwyczajone do ciągłego, długiego i szybkiego dotykania ekranu iPhone’a.

Lamebo vs. Zombies kosztuje tylko 0,79 €

KONKURS:
Dzięki firmie Swag Soft mam do rozdania na forum wśród czytelników dwa kody promocyjne na grę Lamebo vs. Zombies.
Szczegóły na forum.


< = >